|
„[…] Już wędrówki naszej wspólnej nadchodzi kres, Wy pójdziecie inna drogą, zostawicie mnie […]”
Takimi właśnie słowami żegna nas ukochany przez wszystkich Trzepak. Nas, czyli naszą fantastycznąszóstkę. Choć jako maturzyści mieliśmy mało czasu na odwiedzanie go – nie obraził się, obiecał, że znajdzie godnych następców. Że kolejny fantastyczny skład będzie spotykał się tysiąc razy w tygodniu, spędzał w domu pięć milionów godzin nad grafiką, artykułem, tłumaczeniem czy dodaniem nowego gadżetu. Skład, który dzielnie będzie słuchał swojego Coach’a, jadł pączki, kłócił się, płakał, denerwował, załamywał, ale też cieszył, odnajdywał nowe przyjaźnie, miłości, odnosił sukcesy.
„To koniec” można by rzec, i choć przy wypowiedzeniu tych słów coś niemiłosiernego chwyta za gardło, choć łzy ze wszystkich sił starają się ujrzeć światło dzienne, musimy być silni. Niegdyś przecież mądry człowiek powiedział „To nie koniec. To dopiero początek końca” – i tego się trzymajmy. Przecież co stoi na przeszkodzie żebyśmy powrócili pod czułe zardzewiałe ramiona naszego Trzepaka? Wszyscy jako światowej sławy dziennikarze, graficy, informatycy, tłumacze czy spece od PR’u…
Jako były szef zespołu pragnę podziękować wszystkim (choć nie będzie to takie urocze podziękowanie jakie spotykamy w książkach) - na początku oczywiście Annie, Ewie, Magdzie, Grześkowi i Łukaszowi. Za to, że odbieraliście tysiące maili i odpisywaliście na 1/1000 z nich, za to, że byliście wtedy kiedy trzeba, za ciężką pracę i zarwane noce. Naszemu Coach’owi za dobre słowo, motywację i wytrwałość. Pani K. za pomoc informatyczną. Pani Dyrektor za przychylne traktowanie nas i naszych milionów ulotek. Wszystkim nauczycielom, którzy w jakimś stopniu przyczynili się do naszego sukcesu. Pani Agacie za zorganizowanie plakatów promujących naszą stronę po obniżonej cenie oraz za czas, który poświęciła temu zadaniu.
Wszystkim, którzy pisali dla nas artykuły – tu należy wymienić dwie niezastąpione Agnieszki, które upiększały nasz portal swoim piórem. Osobom, które przesłały nam swoje zdjęcia, jak i pozowały do nich – Paulinie, Emilii, Michałowi i Karolowi. Oraz wszystkim tym, którzy chętnie brali udział w naszych konkursach.
Dziękuję Panu T., dzięki któremu w gazetce gimnazjalnej „Śmigło” został zamieszczony artykuł o naszym portalu, za życzliwość, uśmiech i pomoc, której nie raz potrzebowaliśmy. Urzędzie Miasta Krakowa Wydziałowi Spraw Społecznych Referatowi ds. Młodzieży za sfinansowanie nagród.
I oczywiście Wam, kochani czytelnicy (tak, to zabrzmiało jak w podziękowaniach książkowych) – z to, że odwiedzaliście nas z : Rosji, Francji, Belgii, USA, Wielkiej Brytanii, Brazylii, Niemiec, Malezji, Włoch, Litwy, Austrii (itd…) oraz z ojczystej Polski.
DZIĘ – KU – JĘ! |